| _______________________//surogat | |
Link :: 21.03.2006 :: 14:46![]() Komentuj (2) Link :: 21.03.2006 :: 14:47 Nic nie jeździ i idziemy środkiem drogi wewnętrznej osiedla po ściśle ułożonych kostkach bauma, które co okres wznoszą się w wały przeciwko prękdości. Trzymam psa na automatycznej smyczy typu flexi classic dla osobników do 50 kilogramów. Czarna linka wysuwa się, bądź zwija w zależności od ciągu. Długość linki pozwala mi operować psem w promieniu aż pięciu metrów, co daje mu pewną imitację swobody, a ja mogę iść uregulowanym tempem bez szarpnięć. Mogę iść środkiem, a pies, czarny wierzchem i brunatny spodem mieszaniec, przebiega truchtem przede mną od jednej strony ulicy do drugiej, zatrzymuje się tam i węszy, słyszę wciągane nosem w krótkich odstępach drobne hausty powietrza. Jako dziecko utrzymywałem, że nos psa jest czarny i mokry, bo gnije od wąchania świństw. Przestał obwąchiwać tamto miejsce i przesuwając się krok do przodu podnosi lewą tylnią nogę i siusia ledwie przez sekundę, wstrzymując strógę skurczem mięśnia prostaty, tak że genitalia podnoszą się lekko do brzucha. Co oczywiste, samce psów mają tę właściwość, że wydalając mocz w wielu strzyknięciach o zróżnicowanych objętościach, stosują się do prostego systemu oznaczeń. Atawistyczne naśladownictwo staje się szczególnie kuriozalne w warunkach osiedlowych, gdzie niezależnie od ilości moczu teren pozostanie terenem spółdzielni. Komentuj (2) Link :: 28.03.2006 :: 02:12 polska jasiem fasolą narodów Komentuj (2) |
link1 link2 link3 2008 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec |