| _______________________//surogat | |
Link :: 05.06.2005 :: 03:07![]() Uwaga. Wernyhora zdejmuje buty. Komentuj (1) Link :: 07.06.2005 :: 15:42 na wpół legendarne nogi. Komentuj (0) Link :: 07.06.2005 :: 18:19 Krang w istocie był mózgiem całej operacji. Komentuj (0) Link :: 11.06.2005 :: 04:02 ![]() Komentuj (0) Link :: 11.06.2005 :: 04:35 Dopiero po chwili wiedziałem, że to tylko makieta. Choć na początku miałem wrażenie, że odlecimy. Komentuj (0) Link :: 12.06.2005 :: 04:44 potrawa za gastronomiczną kwotę. Komentuj (0) Link :: 12.06.2005 :: 05:07 wtem nagle bunt maszyn poszła tłuszcza w torciny. Komentuj (0) Link :: 14.06.2005 :: 02:59 ![]() Oni - w nomenklaturze mojej babci wszyscy poza mną i moją babcią - a więc oni, którzy są wszędzie i stoją za wszystkim. Pragną zła, pragną naszych pieniędzy, naszej niedoli. Udają rodzinę, udają przyjaciół, udają wszystkich. Przebierają się, przyuczają się, łaszą się. Szukają naszych słabych punktów i przede wszystkim naszych pieniędzy. Oto oni, babcia może pokazać ich palcem z balkonu. Oni to wszyscy, wszyscy to piekło. mówi: bądźmy czujni, módlmy się. Modlimy się, ja klęczę obok babci, aby Pan odepchnął ich od domofonu, rzucił nimi w żywopłot po drugiej stronie ulicy, aby spadły im buty i żeby ich nie mogli znaleźć w wysokiej trawie. Komentuj (0) Link :: 15.06.2005 :: 15:16 tata dostał książkę. trzyma. po co było wybierać? teraz widzę - trzeba było kamień. Komentuj (0) |
link1 link2 link3 2008 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec |